Brudna łapa rządu

Prezydent podpisał ustawę o OFE, pozwalającą obywatelom wyjść z OFE i przenoszącą część zobowiązań do ZUS. Podpisał i skierował do TK.

Rozumiem, dlaczego lamentują przeciwnicy wszystkiego co publiczne. Publiczny system ubezpieczeń to przeżytek prawie taki jak e-mail, prywatne zawsze jest fajniejsze i każdy problem lepiej jest rozwiązać rynkową konkurencją prywatnych podmiotów. Cokolwiek można sądzić o takim punkcie widzenia, nadaje się on przynajmniej do konfrontacji z rzeczywistością.

Nieco mniej kumam płacze, że przez przeniesienie środków spod zarządu prywatnej instytucji pod zarząd publicznej instytucji to „zabieranie naszych pieniędzy”. Komu się zabiera nasze pieniądze? No przecież że nie nam. Bądźmy poważni. Funduszom się nasze pieniądze zabiera. Oburzające.

Natomiast w lekkie osłupienie wprawiają mnie argumenty, że to źle przenosić środki z OFE do ZUS, bo ZUS jest podatny na zakusy polityków, a obligacje to jednak obligacje i są na te zakusy odporne.

Po tym lekkim osłupieniu pytanie nasuwa się samo:

Jakim prawem rząd podnosi swą brudną łapę przeciw obligacjom które gwarantują że rząd nie podniesie nigdy na nie swojej brudnej łapy?!!!1